Reklama

miesięcznik lokalny
WIADOMOŚCI

Bieżanów, Bieżanów Nowy, Kozłówek, Kurdwanów, Łagiewniki, os. Cegielniana, Piaski Nowe, Piaski Wielkie, Prokocim, Prokocim Nowy, Rżąka, Swoszowice, Wola Duchacka Wschód
i Zachód.
Park Duchacki
Park Rzeczny Drwinki
„W” na FACEBOOKU
Napisz do nas!
Coś ciekawego dzieje się w Twojej dzielnicy?

Poinformuj nas, prześlij zdjęcia: wiadomości.krakow@wp.pl

zofia_szulc_01

 

 

 

 

***
Po wkroczeniu Niemców do Polski 1 września 1939 roku powstało Generalne Gubernatorstwo z ośrodkiem Kraków, w którym na Wawelu urzędował Frank. Z zakresu szkolnictwa zostały po 2 miesiącach zamknięte gimnazja i licea – pozostawiono jedynie szkoły krawieckie dla dziewcząt oraz techniczne dla chłopców. Ja w tym czasie miałam zdawać maturę latem 1939 roku, lecz gimnazjum oraz liceum im. Królowej Jadwigi zostało zamknięte. Zaczął się okres trudny. Nie było szkoły i pracy…


zofia_szulc_025 lat uczyłam się języka niemieckiego, francuskiego, łaciny. Postanowiłam też nauczyć się pisać na maszynie i stenografii – dzięki temu dostałam pracę maszynistki w biurze w Drożdżowni Bieżanów, dokąd musiałam dojeżdżać wcześnie rano pociągiem z Płaszowa. Gdy pociąg odjechał, to czekała mnie droga 6 km pieszo.
***
Fabrykę Drożdży pozostawił właściciel żydowski, który wyjechał przed wojną do USA. Spółka Treuchenderów (Niemców) objęła fabrykę w zarząd. Złożona była z następujących uczestników: księżna von Dirksen, księżna von Reinbaben, hrabia von Paleske, inż. Kleinan Gerhard z Berlina (ponadto zatrudniał brata Egberta Kleinan, inż. z Berlina kolegę „Schwade” oraz sekretarkę Wagner i Bychowiec). Ponadto pracował główny księgowy Gawłowski i biurowi: Step Ferdynand, Jakubowiec Władysław. Z Krakowa dojeżdżali oprócz mnie lekarz Geissler Lucjan i Olański Tadeusz ekonomista…
Fabryka produkcji drożdży (nadzorowanej przez kier. Ernolta) w wielkich kadziach z melasy sprowadzanej w małych cysternach z pobliskich cukrowni jak Kazimierza Wielka. Była również produkcja galabitu, zwanego również kalolitem, prowadzonej przez kierownika Borzęckiego ze Śląska…
Z kazeiny produkowano płytki, barwiąc je pięknymi farbkami z Anglii oraz podłużne laski, z których wykonywano długopisy, a z płytek guziki i grzebienie. Kiedy wyczerpały się farby, zaniechano dalszej intratnej produkcji, na którą był duży zbyt.
***
Niemcy przed ucieczką z Polski już w 1944 roku, sprzedali fabrykę Polakowi – panu Emilewiczowi. Nadal nas spłacał oraz dawał deputat drożdży, który cotygodniowo otrzymywali pracownicy, gdyż płace były niskie…
Był taki okres, kiedy stanęła przed Świętami fabryka drożdży w Lublinie i nasza drożdżownia zaopatrywała część ich terenu – ceny były wówczas bardzo wysokie i możliwość zarobków wzrosła tym samym wielokrotnie.zofia_szulc_03
***
W 1942 roku we wrześniu otrzymałam urlop i wyjechałam do Zakopanego – stąd pochodzi zdjęcie, które zrobiłam na Krupówkach u Schabenbeka, mając 21 lat. Aby zamieszkiwać w Zakopanem w tym czasie musiałam dostać zezwolenie na pobyt okresowy. W tym czasie w Zakopanem pełno było inwalidów wojennych i na ten cel wykorzystywane były budynki…
Wracając do Krakowa z urlopu wydałam całą gotówkę. Będąc już w wagonie „kręciłam” bilet w ręku. Pociąg ruszył, bilet wypadł… Kontrola biletowa składała się z polskiego pracownika i Niemca. Ja nie mogłam zapłacić nie mając pieniędzy. Obok stojący policjant pożyczył mi pieniądze. Mogłam zapłacić równowartość biletu. Posterunek policji mieścił się wówczas przy ul. Franciszkańskiej. Wzięłam adres i następnego dnia poszłam uregulować należność. Okazało się, że „pan Policjant” nie przyjął pieniędzy ode mnie. Wobec tego zaniosłam mu kostkę drożdży, która była w cenie i saldo się wyrównało.

Wysłuchała: Elżbieta Ćwik
Zdjęcia: archiwum domowe Zofii Szulc

zofia_szulc_04Od redakcji:
Pani Zofia Szulc skończyła w tym roku 95 lat! Jest postacią znaną i cenioną także na Woli Duchackiej. Przekazała naszej redakcji swoje domowe archiwum dotyczące Drożdżowni w Bieżanowie. My zobowiązaliśmy się przekazać te unikatowe zdjęcia do zbiorów Muzeum Podgórza (powstanie w przyszłym roku).
Ktokolwiek z naszych Czytelników rozpoznaje osoby pokazane na zdjęciach, proszony jest o kontakt z naszą redakcją:
e-mail: wiadomosci.krakow@wp.pl
lub tel. kom. 504 853 960

 

 

 

zofia_szulc_06

 

 

 

 

 

Share Button

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *