Reklama

miesięcznik lokalny

WIADOMOŚCI

Bieżanów, Bieżanów Nowy, Kozłówek, Kurdwanów, Łagiewniki, os. Cegielniana, Piaski Nowe, Piaski Wielkie, Prokocim, Prokocim Nowy, Rżąka, Swoszowice, Wola Duchacka Wschód
i Zachód.

Park Duchacki

Park Rzeczny Drwinki

„W” na FACEBOOKU

Napisz do nas!

Coś ciekawego dzieje się w Twojej dzielnicy?

Poinformuj nas, prześlij zdjęcia: wiadomości.krakow@wp.pl

Trzy grosze

SPOTKANIE. Znamy się od lat, a tak jakbyśmy się znali całe życie. Charakterystyczna sylwetka, pod klasycznym borsalino siwe, rozwiane włosy, które pewnie dały tytuł jego pierwszemu teatrowi „Białe skrzydła”, a od lat jest „Nikoli”. Niedawno świętował 25-lecie, teraz zbliża się 30-lecie. Jak ten czas leci, my spotykamy się najczęściej w przelocie, jakoś nie ma czasu na dłużej, ale zawsze pozostaje wrażenie… Sławny mim, twórca teatru, nauczyciel i mistrz: Mikołaj Wiepriew. Rosjanin z urodzenia, krakowianin z zamieszkania, artysta świata, bo język jego sztuk jest uniwersalny. Mieszkamy na sąsiednich osiedlach, rozpoznajemy się z daleka, rozstawiamy ramiona, serdeczny uścisk, krótkie komunikaty o tym co słychać, nadajemy na jednej fali. Jego uśmiech, energia, pogoda ducha zostają we mnie na długo. Czytaj dalej

PO BREXICIE. Nie wiem, czy dokonanie brexitu – długotrwałego procesu, który jeszcze się nie zakończył – można rozpatrywać w kategoriach porażki czy sukcesu. W każdym razie zwyciężyli brytyjscy populiści i ci, którym osłabienie UE jest na rękę. Czas pokaże, czy Wielka Brytania na tym skorzysta. Bo Unia Europejska na pewno straci. Czy ktoś poniesie konsekwencje tego, co się stało? Jak dalece UE odbiegła od planu Schumana, który swoją ideę powojennej Europy widział jako wspólnotę opartą na wartościach chrześcijańskich, widać, że bardzo daleko. Wytworzyła się w niej, oparta na olbrzymich pieniądzach, kasta zwana „unijną arystokracją”, jej znamionami są buta i zaślepienie. Traktując państwa członkowskie przedmiotowo realizują autorytarnie cele ideologiczne w znaczeniu społecznej przebudowy. Tymczasem gubią się głosy o potrzebie głębokiej reformy UE, wymiany jej skompromitowanych elit. Unia Europejska została zawłaszczona, czas na zmiany. Czytaj dalej

KRAKÓW: ZRÓWNOWAŻONY CZY NIEZRÓWNOWAŻONY. Zadaję sobie elementarne pytanie, co to znaczy „zrównoważony rozwój”? W jakim kierunku rozwija się Kraków? Dlaczego, z jakich powodów? Jakich argumentów używają zwolennicy jednej lub drugiej opinii. Konkretne przykłady. Na Facebooku. Jarosław Kajdański: „Była wiceprezydent E. Koterba wyjaśniała po swojemu, że w Europie jest taki tend zagęszczania miast, a chodzi o to, że to jest tańsze, bo nie trzeba powiększać infrastruktury, lecz podpinać do tego, co już jest. A ja wciąż pytam, czy to wytrzyma, czy jest jakaś granica, czy ktoś nad tym panuje?” Mariusz Waszkiewicz odpowiedział:Zrównoważony rozwój jest w polskim prawie zdefiniowany. Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska – art. 3 pkt. 50 przez zrównoważony rozwój rozumie się przez to taki rozwój społeczno-gospodarczy, w którym następuje proces integrowania działań politycznych, gospodarczych i społecznych, z zachowaniem równowagi przyrodniczej oraz trwałości podstawowych procesów przyrodniczych, w celu zagwarantowania możliwości zaspokajania podstawowych potrzeb poszczególnych społeczności lub obywateli zarówno współczesnego pokolenia, jak i przyszłych pokoleń. Wszelkie inne interpretacje pozbawione są podstaw prawnych”. Czytaj dalej

WARSZTATY DZIENNIKARSKIE. Dawniej prowadziłem zajęcia dla młodzieży. Przygotowany byłem do części wykładowej i praktycznej, starałem się i to było chyba za ambitne, ale chciałem, aby było „po Bożemu”, ab ovo. Mieli więc niejako powtórkę z historii i języka polskiego. Zaopatrzony byłem w materiały, kwerendę zrobiłem po różnych źródłach bibliotecznych i własnych. Była też część techniczna m.in. ze znakami korektorskimi. Były ćwiczenia i zadania. Mówiłem im, że dziennikarz to rzemieślnik, więc o procesie drukowania gazety powinien mieć pojęcie, bo jest tylko częścią składową procesu, na końcu którego jest czytelnik. Wszystko to wyrzuciłem w ramach odchudzania archiwum. W dobie digitalizacji, wyrzuciłem też archiwum redakcyjne, do którego de facto nie sięgałem, ale które było i świadczyło o dorobku, ale jest obecnie nic nie warte. Na szczęście wszystko zostaje w głowie. Bo przyszło mi prowadzić warsztaty dziennikarskie dla seniorów. Sprawia mi to dużą frajdę. To zasługa grupy ludzi, którzy przyszli zaciekawieni i zostali, wykazując się sporą aktywnością. Większość ma wykształcenie ścisłe i całe szczęście, bo wykazują dzięki temu precyzję, w lot chwytają zasady. Nie wiedzieli, czy cokolwiek napiszą, ale gdy zadałem tematy emocjonalne typu „mój pupil” czy „moje hobby”, to się całym sercem otworzyli. Przyszedł czas, aby wprowadzać autokorektę i adiustację, więc musieli skracać swoje teksty. Dyscyplina musi być. W trakcie rozmów sami się upomnieli o zasady etyczne, więc im przyniosłem wypunktowane z różnych źródeł, oparte na Deklaracji Paryskiej z 1983 r., omówiliśmy je na konkretnych przykładach, co nam wypunktowało cechy dobrego dziennikarza. Było o dziennikarzach z historii, jak Sienkiewcz, Prus, Wańkowicz, było o Kapuścińskim. W trakcie pytań o tematy dnia najczęściej powtarzają to, co w mediach, a nie na ulicach i muszę im wskazywać różnicę. Sporo było o manipulacjach, nie wiedzieli, że tak jesteśmy im poddawani. Podałem przykłady z technik podawania informacji: wypadek (wystraszyć), informacja (coś tam), michałek (rozbawić), aby przez rozhuśtane emocje dotarł przekaz na poziom podprogowy. Jest o formach dziennikarskich, oddzielaniu informacji od komentarza. Czytaj dalej

SMOGOWE PYTANIA. Dawno temu uczestniczyłem jako radny w spotkaniu nt. krakowskich zanieczyszczeń powietrza, zorganizowanym w „Krzysztoforach” przez Wydział Kształtowania Środowiska UMK, zanim jeszcze podjęto antysmogowe uchwały. Prowadził je prof. Marian Mazur z AGH, powołany na szefa zespołu ekspertów krakowskich uczelni przy prezydencie Krakowa. Wysłuchałem z uwagą bardzo ciekawych opinii fachowców z AGH, UJ, PK, UE i AR, liczyłem na to, że otrzymam od organizatora jakieś merytoryczne wnioski i zalecenia końcowe, podałem moje adresy, ale niczego nie dostałem. Pamiętam, że podano źródła zanieczyszczeń, na które składają się: zanieczyszczenia z palenisk domowych, komunikacyjne, przemysłowe i napływowe. Jeśli chodzi o te pierwsze, to rozmawiano m.in. o elektrofiltrach, a także o tzw. „błękitnym węglu”, który testowano w Swoszowicach (test przeszedł pozytywnie, potrzebna byłaby dopłata do zakupu tego węgla dla mieszkańców). Przy manipulacji polegającej na traktowaniu węgla i drewna tak samo jak odpadów, byłoby to jedno z rozwiązań. Od 1 września br. obowiązuje w Krakowie całkowity zakaz palenia węglem i drewnem. W kampanii reklamowej nazywa się piece „nielegalnymi” (w domyśle ich posiadaczy „przestępcami”). Prym w tej kampanii wiedzie wicemarszałek małopolski Tomasz Urynowicz. Rozpoczęto restrykcyjne działania antysmogowe na mieszkańcach. A jakie (czy równie opresyjne) działania podjęto wobec pozostałych źródeł zanieczyszczeń krakowskiego powietrza? Czy są już  efekty poprawy jakości powietrza? Czytaj dalej

Trzy Grosze

NIGDY WIĘCEJ WOJNY! 80 lat temu 1 września rozpoczął się I akt IV rozbioru Polski. Niemieccy nazistowscy barbarzyńcy podpalili świat, 17 dni później wsparła ich sowiecka dzicz spod czerwonej gwiazdy. Trudno o tym pisać bez emocji. Oba ludobójcze, państwowe totalitaryzmy dokonały zbrodni na cywilizacji europejskiej. Nie ma polskiej rodziny, która nie poniosłaby ofiar. Padają ważne słowa o przepraszaniu. Nie ma ich ze strony Rosji ani USA i Wlk. Brytanii. Dwaj nasi zachodni alianci niestety mają swój udział w tym, że Polska wyszła z wojny okrojona i okaleczona. Naszą niepodległość musimy strzec na każdym kroku. Tak nam dopomóż Bóg! Czytaj dalej

PROGRAMOWANIE. Do przesyłania dużych plików, jak zestaw zdjęć, może służyć darmowy program Wetransfer free. Redaktor techniczny dostaje je wcześniej, aby zdążył je ściągnąć „z chmury” i przygotować. Oprócz tego przynoszę zdjęcia „na gwizdku” (pen drive), aby mieć asekurację, gdyby czegoś było brak. Przesyłanie plików trwa dłuższą chwilę, zależy ile ich jest. W sumie, jak się ma już wprawę, jest to dziecinnie proste. Transmisję uatrakcyjniają grafiką, zdjęciami. Od samego początku patrzyłem na to podejrzliwie, dziwiły mnie te kompozycje i zdjęcia. Można na to nie patrzyć, ale przecież trzeba pilnować, gdy się coś zatnie. Ostatnio transfer zainaugurowało zdjęcie w skali makro twarzy dwóch młodych Arabów w pozycji 69. Dalej poszedł jakiś mix, były też dzieci. Zastanawiam się, czy czegoś podprogowo nie nadają. Bo przecież nie ma nic za darmo… Czytaj dalej