SPOTKANIE. Pana Jana Baltazę zna chyba każdy na Kozłówku i nie tylko. Przez lata prowadził sklep obuwniczy i zakład szewski w pawilonie przy Spółdzielców. Zawsze uśmiechnięty i życzliwy, pochylał się nad każdym klientem. Znałem go od wielu lat. Oprócz usług wymienialiśmy także informacje. Fachowiec jak mało kto. Był czas, że w prowadzeniu interesu pomagała mu córka. Teraz ona robi już u siebie, powiedział. Wcześniej zmarła mu żona, bardzo to przeżywał, rozchorował się na serce. W czasie pandemii trafił do szpitala, aby mu wstawili stenty. Zarazili go tam covidem, w szpitalu?, dopytuję. Tak, odpowiada i się uśmiecha, dodaje: nie dałem się, jestem zdrowy. W tym roku skończy 75 lat. I jeszcze pracuje, biorąc drobne roboty do domu. Pan Jan był i jest nadal prezesem Cechu Szewców i Kaletników. Jest laureatem Szabli Kilińskiego, najwyższego odznaczenia Związku Rzemiosła Polskiego. Spotkaliśmy się na przystanku, przywitaliśmy się serdecznie, jechał do Cechu, powiedział „zdaje się, że mnie wybiorą na czwartą kadencję”. Czytaj więcej
20 stycznia 2023 r. na mapie Krakowa pojawiło się nowe miejsce zdecydowanie warte odwiedzenia. Tego dnia swoje drzwi otworzyła Społeczna Kaffka – kawiarnia obsługiwana przez osoby z zespołem Downa – znajdująca się przy ul. Na Kozłówce 25. Czytaj więcej
Viva Magenta, czyli głęboka czerwień wpadająca w malinowy róż – tak prezentuje się kolor roku 2023, który tradycyjnie wybiera amerykański Instytut Pantone. Zwycięski kolor staje się nie tylko inspiracją w świecie mody, designu i wystroju wnętrz, ale ma także odzwierciedlać nastroje danego czasu. Czytaj więcej
Muzeum – Miejsce Pamięci KL Plaszow zakończyło opracowanie części projektów wykonawczych i budowlanych dotyczących Szarego Domu, terenu po byłym KL Plaszow oraz Memoriału. Do końca lutego można oglądać wizualizacje prezentowane na wystawie zorganizowanej w Muzeum Podgórza. Czytaj więcej
Jest to najstarszy – a dla wielu najpiękniejszy! – w Krakowie kompletny most drogowy nad Wisłą, który stoi do dzisiaj. Łączy Podgórze z Krakowem w ciągu ulic Legionów Piłsudskiego i Krakowskiej. Czytaj więcej
Zacznijmy od osób, bo to właśnie pamięć o nich, o ich zaangażowaniu i poświęceniu, powinna być najważniejsza. W Polsce międzywojennej państwo o powstańców dbało, uczestniczyli oni w uroczystościach rocznicowych i otaczani byli powszechnym szacunkiem. Niestety, zbyt dużo czasu upłynęło od powstania i spotkanie twarzą w twarz z weteranami nie jest już możliwe. Możemy jednak odwiedzić tych, którzy spoczywają na podgórskich cmentarzach. Na Starym i Nowym Cmentarzu pochowanych jest 8 osób, przy których nazwiskach pojawia się informacja o uczestnictwie w powstaniu 1863/64. Są to: Balicki Stanisław (ciekawy nagrobek z płaczką – na fotografii), Grabski Bogumił, Michalewski Antoni Korczak, Piegza Jan, Popławski Michał Trzaska (Nowy Cmentarz). A na Starym Cmentarzu: Eliasz-Radzikowski Władysław (szesnastoletni powstaniec, za działalność powstańczą zesłany na Syberię, artysta rzeźbiarz), Skoczyński Franciszek, Zoll Ludwik (urodzony w 1845 r., student Wydziału Filozoficznego UJ, dwukrotnie ranny w powstaniu – ostatecznie zmarł od ran zadanych piką kozacką w bitwie pod Strojnowcem). Czytaj więcej
Kraków to spokojne, „zagraniczne” wobec Królestwa Polskiego miasto. Miejsce, gdzie powstańcy mogli w miarę spokojnie wyleczyć rany, zreorganizować oddziały po klęskach, skąd napływali ochotnicy z Węgier i z Zachodu, m.in. węgierski major huzarów baron Wallisch; francuski wojskowy, organizator oddziału „żuawów śmierci”* w Powstaniu Styczniowym, wolnomularz, polski generał Franciszek de Rochebrune; dowódca ochotników włoskich, tzw. garibaldczyków, którzy wzięli udział w Powstaniu Styczniowym płk Francesco Nullo.
Czytaj więcej




