Reklama

miesięcznik lokalny
WIADOMOŚCI

Bieżanów, Bieżanów Nowy, Kozłówek, Kurdwanów, Łagiewniki, os. Cegielniana, Piaski Nowe, Piaski Wielkie, Prokocim, Prokocim Nowy, Rżąka, Swoszowice, Wola Duchacka Wschód
i Zachód.
Park Duchacki
Park Rzeczny Drwinki
„W” na FACEBOOKU
Napisz do nas!
Coś ciekawego dzieje się w Twojej dzielnicy?

Poinformuj nas, prześlij zdjęcia: wiadomości.krakow@wp.pl

W szkole wbijano nam do głów, że „węgiel to polskie złoto”, że kopalnie i stocznie to powód do narodowej dumy, więc ja tak łatwo węgla nie poddam, choć jako Polak już straciłem stocznie (nie chcę zadawać pytania, które być może pada gdzieś w Berlinie czy Moskwie – „a po co nam dostęp do morza?”).

Tego mnie nauczono, to wbito do głowy i tego nikt już nie zmieni. Taki też będzie ze mną poziom debaty publicznej. Jestem oszołom i ciemnogród, który jest za tym, aby truć mieszkańców Krakowa smogiem, w tym siebie samego zatruć na amen… W ten sposób stawiają mnie pod ścianę spece od „obiektywnej” debaty publicznej, z krakowskimi mediami na czele… Ale poważnie: gdy stawia się tezę i barykadę na kazuistycznym pytaniu: jesteś czy nie jesteś za czystym powietrzem w Krakowie – odpowiadam zdecydowanie: jestem za czystym powietrzem, ale trzeba to osiągnąć działając z głową, a nie pod publiczkę i z emocjonalnym szantażem; a na pewno nie w takiej kolejności podejmując uchwały. Podam parę liczb: na dopłaty do likwidacji pieców węglowych rząd ma przeznaczyć do 2020 r. ok. 5 mld zł. Obawiam się, że skoro ten rząd tak mówi, to znaczy, że tylko mówi. Z handlu węglem utrzymuje się rzesza pracowników, w samym Krakowie rynek ten jest szacowany na ok. 150 mln zł rocznie; z kolei rynek dostawców drewna kominkowego to kwota ok. 40 mln zł. Zakaz palenia węglem doprowadzi do likwidacji kopalń, ograniczenia polskiego przemysłu górniczego i likwidacji miejsc pracy na wielką skalę. Odbiorcy indywidualni, którzy generują zyski i płacą więcej niż inni, stanowią 25% dochodów kopalń. Kto zrekompensuje polskiemu społeczeństwu tak zwrot – minister Rostowski?! W samym Krakowie koszt wymiany instalacji grzewczej jest szacowany na ok. 700 mln zł. Pieniędzy nie zobaczymy, a uchwała o zakazie będzie obowiązywała. A jeśli nawet pieniądze będą, to obwarowane takimi procedurami, kryteriami i… zatorami płatniczymi (jak to już nieraz bywało), że przeciętny Kowalski w końcu nic z tego nie dostanie. W tym czasie można by zmodernizować dotychczasowe paleniska, np. instalując odpowiednie filtry… Jestem za czystym powietrzem w naszym mieście, ale obawiam się, że wyłącznie zakazem palenia węglem i drewnem tego nie osiągniemy. Trzeba by jednocześnie zakazać jazdy pojazdami benzynowymi (tylko elektryczne, gazowe lub rowery), wyburzyć zabudowę (szczególnie wysoką) kanałów powietrznych, które wentylują położony w niecce Kraków itd. itp. Gdzie są od tego aktywiści antysmogowi? Można to rozłożyć na 5 lat, ale to też trzeba wziąć pod rozwagę… W tym ironicznym kontekście warto się przyjrzeć działaniom Unii Europejskiej w kwestii wydobycia gazu łupkowego; nowe regulacje mają zapaść w grudniu br., a strona polska obawia się, że poszukiwanie i wydobycie gazu nie będzie się opłacać. Pozostajemy zatem w naszej okopanej „debacie publicznej”, gdzie ja niby reprezentuję lobby węglowe i drzewne, a antysmogowcy lobby gazowe (rosyjski państwowy Gazprom?).

NAPRAWIĆ CO POPSUTE. Szkoda, że nie przeszła ustawa w sprawie referendum, dotyczącego polskiego systemu edukacji, gdzie – w projekcie obywatelskim – zgłoszono wotum zaufania dla rządzących, i to nie tylko tej ekipy, ale również tej, która tę reformę edukacji rozpoczęła, z nieudanym ministrem Handkem na czele (w rządzie AWS). Wiedzieli wówczas lepiej, bo niby zapytali na Zachodzie, jak ma wyglądać polska szkoła (bo nasza niby była zacofana), no i stworzyli potencjalne wylęgarnie największych kłopotów i chuliganerii (gimnazja). Kontynuatorzy tych światłych reformatorów brną dalej, ograniczając lekcje polskiego i historii. Wystarczy, aby Polak umiał zliczyć do trzech, a nawet do pięciu (byle na palcach jednej ręki). To wystarczy dla taniej unijnej siły roboczej. Prekursorzy polskiego ministerstwa edukacji – Komisji Edukacji Narodowej – przewracają się w grobach.

Jarosław Kajdański

 

 

Share Button

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *