Reklama

Park Duchacki

Wiadomości Podgórze

Napisz do nas!

Coś ciekawego dzieje się w Twojej dzielnicy?

Poinformuj nas, prześlij zdjęcia: wiadomości.krakow@wp.pl

FRYDERYK CHOPIN – ur. 22 lutego lub 1 marca 1810 r. w Żelazowej Woli, zm. 1849 r. w Paryżu – był w Krakowie i w Podgórzu. O tym opowiada pasjonujący artykuł Lucyny Bełtowskiej.

[…] Tydzień pierwszy zszedł nam w Krakowie na samych spacerach i zwiedzaniu okolic krakowskich. Ojców istotnie ładny […]

(z listu Fryderyka Chopina do Tytusa Woyciechowskiego[1])

 

Czytaj więcej

INSTRUKCJA OBSŁUGI. Nie czytam instrukcji obsługi – z kilku powodów. Po pierwsze: nie znoszę być instruowanym, w razie sytuacji przymusowych działam na wyczucie (niekiedy, w pierwszych chwilach, z powodu metody prób i błędów, psując coś nowego czy narzuconego). Po wtóre: mam z tym problem, bo nic z tego nie rozumiem, co świadczy źle o mnie (że jestem półanalfabetą i ćwierćinteligentem), ale też jest kartką dla piszących instrukcję. Dlaczego oni wypisują takie brednie językiem niezrozumiałym, udziwnionym, protekcjonalnym, pseudonaukowym? Po to, aby mieć robotę, podkreślić swoją ważność, a przede wszystkim ważność rzeczy, którą nabyłem. A to nie dotyczy tylko nabytych rzeczy, ale także praw i obowiązków, całej tzw. demokracji, wiszącej na sztandarze systemu. Jest on napisany tylko dla specjalistów, w tym różnorakich wynajętych sofistów i kazuistów. Mają służyć tym, którzy sprawują władzę, czyli politykom, taki szarak jak ja ma nic z tego nie rozumieć, bo w razie czego wyślą przeciw takim jak ja… instrukcję obsługi. Ale na tym nie koniec, ponieważ mam przeczucie, potwierdzane przez doświadczenie, że… każdy z nas rodzi się z personalną, osobistą instrukcją obsługi, Pan Bóg ją załącza przy porodzie wraz Aniołem Stróżem, tylko że w tym całym początkowym zamieszaniu instrukcja obsługi zawsze gdzieś się zawierusza. Czytaj więcej

 

 

W tym roku minęło 110 lat od śmierci Stanisława Wyspiańskiego, a w 2019 r. przypadnie 150. rocznica jego urodzin. Kraków zorganizował z tej okazji wiele okolicznościowych imprez.

Przez rok będzie można oglądać w Muzeum Narodowym wielką wystawę. Oto, jak ją opisują wystawcy: Czytaj więcej

NIEPODLEGŁOŚĆ. Rozpoczęto całoroczne obchody 100-lecia odzyskania Niepodległości. W związku z jubileuszem 150. rocznicy urodzin marszałka Józefa Piłsudskiego odbyły się akademie, koncerty, konferencje, spektakle, premiery. Przy okazji można się było pokłócić, obrazić, przykleić sobie łatki, podgrzać historyczny konflikt sanacja – endecja. A dlaczegóż by nie przyjąć, że – odzyskanie Niepodległości – to był wysiłek i praca ZBIOROWA. Każdy z nich – Piłsudski, Dmowski, Paderewski, Witos, Daszyński – miał w tym swój udział. Mimo różnic i awersji uzupełniali się. Żaden z nich sam by Niepodległości dla Polski nie zdobył. Kult Marszałka (który także jest mi bliski) przysłania całokształt i zaślepia, dzieli nas Polaków. Współczesną ofiarą kultu jednostki padł np. Lech Wałęsa, któremu instrumentalnie wmówiono, że jest symbolem odzyskania niepodległości, a on uwierzył, że to wszystko zrobił sam. Czytaj więcej

 

Bobsleje są w Polsce stosunkowo młodą dyscypliną sportu, która jeszcze nie zdobyła wielkiej popularności. Polski Związek Bobslei i Skeletonu powstał pod koniec 2013 roku. Nie mamy profesjonalnych ścieżek bobslejowych, a sport ten trenuje zaledwie kilkanaście osób w kraju. Pomimo przeciwności nasza reprezentacja ma szanse na zakwalifikowanie się na igrzyska olimpijskie w 2018 roku. Jednym ze sportowców, który chce zmienić polskie oblicze bobsleju jest 24-letni mieszkaniec Swoszowic JAKUB STANO. Czytaj więcej

 

 

24 października br. odbyło się w asyście wojskowej poświęcenie odnowionego cmentarza z czasów I wojny światowej nr 384. Poprzedziła je msza św. w bazylice Bożego Miłosierdzia, skąd nastąpiło przejście na cmentarz. Uroczystość miała szczególny charakter, patronował jej wojewoda małopolski, a inicjatorem było Łagiewnickie Towarzystwo Kulturalne, którego wieloletnim działaniom oraz nagłośnieniu przez media cmentarz ten zawdzięcza ocalenie od niebytu i niepamięci. Czytaj więcej

KORYTO. „Podpisano umowę na dofinansowanie opracowania studium wykonalności budowy szybkiego, bezkolizyjnego transportu szynowego w Krakowie. Koszt przedsięwzięcia to 10 mln zł, z czego 50 proc. zagwarantuje miasto jako wkład własny, a druga część zostanie sfinansowana ze środków Unii Europejskiej” – napisał portal naszemiasto.pl. Powtarzały to inne media: „Kraków dostał dofinansowanie z Komisji Europejskiej na przygotowanie kluczowego dokumentu, który odpowie, czy i ewentualnie jak budować metro w Krakowie. Przetarg na jego przygotowanie ma być rozpisany jeszcze w tym roku. Dokument ma być gotowy do 2019 r.” A wcześniej: „Krakowianie opowiedzieli się za budową metra w referendum przeprowadzonym w 2014 r. Wzięło w nim udział 35,96 proc. uprawnionych, a ponad 55 proc. głosujących odpowiedziało, że chce metra”. Biegłych w liczeniu zapraszam do rachunku, ilu krakowian opowiedziało się za metrem. Z zapowiedzi wynika, że 10 baniek popłynie najpierw na analizy. Te pieniądze obsiądą albo już obsiadły różne firemki i spółeczki, słowem znajomi królika, a nawet całe ich stada, zgrane w skokach na publiczną kasę.  Czytaj więcej