O pomniku na Wzgórzu Kaim, upamiętniającym odparcie Rosjan w 1914 roku, pisaliśmy na naszych łamach wielokrotnie, ostatnio w kwietniu br. w związku z planami zabudowy wzgórza na działkach prywatnych. Walkę o należną ochronę tego miejsca pamięci oraz o dostęp do pomnika prowadzą od lat radni miasta z tego rejonu Aleksandra Dziedzic i Grażyna Fijałkowska, a przede wszystkim znany społecznik z Bieżanowa Stanisław Kumon. Czytaj więcej
Rozmowa z redaktor MAŁGORZATĄ CZEKAJ
– Jesteś bardzo dobrym dziennikarzem i publicystą naszego miesięcznika. Poznaliśmy się, gdy robiłaś staż na studiach. Byłem pod wrażeniem Twojego dojrzałego pióra i dobrego warsztatu. Z miejsca zaprosiłem Cię do stałej współpracy.
– Dziękuję za dobre słowa! Ja byłam bardzo mile zaskoczona Twoją propozycją. Od dziecka lubiłam pisać i czytać. Pierwsze bajki napisałam drukowanymi, koślawymi literami w wieku 5 lat… W liceum nie wiedziałam, co robić w życiu, ale w końcu wybrałam dziennikarstwo. Pracując dla „Wiadomości” mogłam poznać od podszewki, na czym polega praca dziennikarza, brać udział w lokalnych wydarzeniach i zaznajomić się z dobrym, rzetelnym dziennikarstwem. Uwierzyłam także w swoje możliwości i m.in. dzięki temu mogę dziś współpracować z jednym z największych katolickich tygodników, jakim jest „Niedziela”. Pisanie sprawia mi radość, choć odczuwam także i trud tego zawodu: przede wszystkim odpowiedzialność za słowo, które przekazuję innym. Czytaj więcej
DROŻYZNA. Podobnie jak inni wychowałem się w siermiężnym, partackim, dziadowskim, a przy tym zbrodniczym systemie komunistycznym. Antykomunizm wyssałem z mlekiem matki, jestem więc uodporniony na propagandę. Czasem jednak miło jest uwierzyć w to, co nam mówią i podają na obrazkach. Przez jakiś czas skłonny byłem ufać informacjom płynącym z mediów przyrządowych „dobrej zmiany”, tym bardziej gdy media „nadopozycyjne” uprawiały w swoim czasie nie tyle propagandę, co manipulację, osiągając szczyty przewrotności i kłamstwa. A to jest przegięcie w przypadku każdej redakcji i każdego dziennikarza, chyba że uznać, że tego zawodu już nie ma, zostali tylko rzecznicy, propagandyści i lobbyści. Szkoda. Zmiana władzy była niezbędna, a ci którzy chcą obalić obecną, kierują się w gruncie rzeczy wyłącznie własnym, pokrętnym interesem. Akcje tych ulicznych liderów nazwałem przy innej okazji „paradą kabotynów”. Jest to niebezpieczna gra! Wracając do tematu, chcę oświadczyć, że jako przeciętny obywatel i drobny przedsiębiorca czuję dysonans między poziomem życia a informacjami na ten temat. Statystyka to narzędzie propagandy i manipulacji, można ją podawać na różnorakie, uznaniowe sposoby. Nie będę analizował szczegółów, powiem jedno: drożyzna bije na każdym kroku i końca „cichych podwyżek” nie widać, a to jest wypadkowa uprawianej polityki. Czytaj więcej
Protesty przed Magistratem, kontakty z dziennikarzami i prawnikami, próby wywierania nacisku na Kuratorium Oświaty. Społeczność Zespołu Szkół Ogólnokształcących Integracyjnych nr 7 przy ul. Czarnogórskiej na Woli Duchackiej nie zaliczy tegorocznych wakacji do udanych. Czytaj więcej
Nazwa z języka fińskiego oznacza „zgniły kamień”, głaz polodowcowy, wykopany w połowie sierpnia br. podczas budowy ciepłociągu w ramach inwestycji MPEC. Położony między blokami Włoska 19 a Białoruska 10 na os. Wola Duchacka Wschód. Czytaj więcej
Gabriella Lopez w zeszłym roku wywalczyła tytuł mistrzyni Polski w speed-ballu i reprezentowała nasz kraj w Tunezji, na XXVIII mistrzostwach świata w tej dyscyplinie. Tam zdobyła brązowy medal w grze deblowej kobiet (razem z Martyną Dudek). Osiąga też sukcesy jako tancerka w wywodzącym się z Jamajki, bardzo żywiołowym tańcu – dancehall.
Malarstwo, rysunek, poezja, rzeźba – czy jedna osoba jest w stanie zajmować się tymi wszystkimi dziedzinami sztuki i w dodatku świetnie sobie z tym radzić? MARZENA SZUREK, niepełnosprawna artystka mieszkająca na Woli Duchackiej – Wschód, udowadnia, że tak. Czytaj więcej
