– Wiesz, to tak jest. My sobie planujemy, wymyślamy swoje ścieżki, a Pan Bóg na to patrzy z góry i myśli, a niechże idzie, gdzie chce, i tak za parę lat będzie malować anioły…
Warto przeczytać
ELŻBIETA CHEREZIŃSKA przyzwyczaiła nas do tego, że jej powieści historyczne to sukcesywne wydarzenia literackie. Jakiś czas temu zachęcałem do lektury jej „Korony śniegu i krwi” (2012), następnie „Niewidzialnej korony” (2014), „Legionu” (2013). Ale także „Turniej cieni” (2015) można uznać za dzieło wyjątkowe. Czytaj więcej
BABCIA VS. MPK. Już na pierwszym przystanku po wyjeździe z pętli autobusowej prawie wszystkie miejsca siedzące zostały zajęte. Babcia wspięła się po schodach w ostatnim momencie, gdy autobus ruszył. Rozpoczęła się jazda środkiem transportu publicznego najlepszej komunikacji miejskiej w Polsce, a może i w Europie. Taki baner przeleciał babci przed oczami na ekranie autobusowego telewizora. Opóźniony autobus ruszył z kopyta. Babcia straciła na moment równowagę, ale rączka laski przydała się jako zaczep do poręczy. Autobus pędzi, aby zdążyć na światłach. Babcia widzi kątem oka niepełnosprawnego, a w dalszej części pojazdu matkę z dzieckiem, jak próbują skasować bilet. Niepełnosprawny przytrzymując się ściany pojazdu, przechodzi do innego kasownika, gdyż ten najbliższy nie działa. Kierowca dojeżdża do przystanku hamując z impetem. Kobieta z dzieckiem i niepełnosprawny lecą parę metrów do przodu. Wsiada kontroler biletów. Babcia uczepiona poręczy obserwuje rozwój sytuacji. Z doświadczenia wie, co będzie dalej. Widzi przerażenie w oczach kobiety i inwalidy. Kierowca rusza, przed pasażerami zjazd z niewielkiej górki. Kto żyw wbija się w fotel albo wszelkimi sposobami łapie za poręcze i uchwyty. „Proszę przygotować bilety do kontroli” – pada z głośnika. W tym momencie babcia dwoma susami dopada kontrolera, podnosi go za klapy uniformu i uderza jego głową o zepsuty kasownik. Kontroler osuwa się na podłogę, babcia dosiada go i wykorzystując kolejne hamowanie, dojeżdża do kabiny kierowcy, otwiera ją uderzeniem laski. Kierowca jest przerażony, nie wie, czy patrzeć na drogę, czy na napastnika. Babcia stojąc okrakiem na ogłuszonym kontrolerze, nakazuje mu zjechać na boczny pas. Widzi narastającą mokrą plamę w spodniach kierowcy, to jej wystarcza. Gdy kierowca próbuje wezwać pomoc przyciskiem alarmowym, babcia łapie go za kamizelkę… i zajmuje jego miejsce za kierownicą. Autobus staje, babcia otwiera drzwi i… odlatuje na lasce. Czytaj więcej
15 października br. w siedzibie Klubu Kultury
„Zachęta”, odbył się pod patronatem Spółdzielni Mieszkaniowej „Nowy Prokocim” i Stowarzyszenia Nowy Prokocim „Przyjaciele” oraz znanej polskiej grupy modelarskiej GRUPA B, II Konkurs Plastikowych Modeli Redukcyjnych „PRO-MODELIK”.
Ma 72 lata. Od pół wieku tworzy ekslibrisy. DR ANDRZEJ JACEK BUCHANIEC – absolwent polonistyki i historii sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Specjalista w zakresie konserwacji zabytków architektury.
W październiku ub.r. świętowaliśmy jubileusz 20-lecia naszego miesięcznika, ukazującego się w części krakowskiego Podgórza. Obecnie oddaliśmy do Państwa rąk 250. jego numer.






