ŁAWECZKA. Stoi prawie przed oknem naszej kuchni, można przysiąść, aby odebrać i wysłać sms-a, dokończyć rozmowę telefoniczną, można na chwilę odpocząć z zakupami, ale na szczęście nie jest nadużywana, szczególnie nocą, bo to wyjątkowo spokojna okolica, a butelki po żubrówkach są raczej wyrzucane przez okno, burdy robi się w zaciszu domowym, a nie publicznie. Ta ławeczka jest ulubionym miejscem spotkań młodzieży. Bezpiecznym, bo w ukryciu, nie na centralnym widoku. Młodzi wyjątkowo grzeczni, z pobliskiej szkoły integracyjnej, mieszkańcy osiedla. Przy nich wracają wspomnienia z moich ławeczek, oj było ich sporo, choć my raczej preferowaliśmy wielogodzinne spacery, z wzajemnym niekończącym się odprowadzaniem, byliśmy pokoleniem perypatetyków, bo wtedy mędrkowało się i knuło na świeżym powietrzu. Wczoraj widziałem z okna grupkę dziewcząt, w różnych wieku, stały naprzeciw ławeczki, postawiły na niej ekranik monitora, w którym coś oglądały. Nagle jedna przez drugą zaczęły pląsać, wyginać się baletowo, piękne ruchy, dużo uroku, to był moment, impresja, która zaraz zgasła… Odleciały ze śmiechem jak ptaki. Czytaj więcej
Osiedlowe Święto ma długą historię. Zainicjowało go w 1994 roku dopiero co założone przy Parafii Narodzenia NMP w Bieżanowie Stowarzyszenie Rodzin Katolickich. To był czas wielkiego entuzjazmu, powiewu wolności, kształtowania swobodnych relacji i integracji wokół spraw ważnych, także lokalnie. Czytaj więcej
Zasady segregacji odpadów wciąż budzą wiele wątpliwości, często pojawiają się nowe pytania, na które nie zawsze łatwo znaleźć odpowiedzi. Przyjrzyjmy się zasadom dotyczącym bioodpadów oraz odpadów zielonych. To bardzo ważne rozróżnienie, bo Kraków należy do gmin, w których są one zbierane oddzielnie. Czytaj więcej
„Moda przemija, ale styl pozostaje” – mawiała Coco Chanel. Letnia garderoba to nie tylko wybór ubrań, lecz także sposób wyrażania siebie. To swobodna gra trendami, kolorami, formą i fakturą, która pozwala nam czuć się wyjątkowo i pewnie. Lato sprzyja modowym eksperymentom – dodaje energii, inspiruje i zachęca do spróbowania czegoś nowego. Czytaj więcej
BIOODPADY. To jedna z (jak to się fachowo mówi) frakcji śmieci komunalnych. Tutaj na osiedlu wrzuca się je do osobnych pojemników. Wrzucamy i my. Zastanawiam się, co się z tym dzieje potem. Bo odpady bio, zazwyczaj mokre i gnijące, są zapakowane w worki foliowe i trudno sobie wyobrazić, aby w miejskiej sortowni wygrzebywano je z tych worków. Ktoś mi to wyjaśni? Dziękuję.
Czytaj więcej
Spacery po parku Duchackim
Jeszcze nie dokończony, a już tak chętnie odwiedzany przez mieszkańców – park Duchacki. Niewielki, ale bardzo nagłośniony i znany.
Teren podworski na Woli Duchackiej między ulicami Estońską, Malborską i Macedońską doczekał się parku Duchackiego, o który społeczność lokalna, przy wsparciu wielu stowarzyszeń, a także samorządowców wszystkich szczebli zabiegała od wielu lat, pierwsze wnioski zainicjowano we wrześniu 2007 roku. Głośno zrobiło się o parku Duchackim dzięki presji mediów i wytrwałej aktywności społeczników. Władze miasta przekonały się do parku, ale trzeba było znaleźć sposób na pozyskanie tego terenu, a nie była to łatwa sprawa.
Zakończono już I etap prac, polegający na zagospodarowaniu części terenu zielonego i stawów. Atrakcją są drewniane pomosty i altana. Do wykonania jest zagospodarowanie ruin dawnego spichlerza i budowa drogi dojazdowej. Ostatnim etapem, najdroższym, będzie zagospodarowanie dworu. Jest część parku, jest oświetlenie, ale czas pokazał, że być może niezbędny jest także monitoring, gdyż wandale i śmieciarze nie zapomnieli o swoich złych przyzwyczajeniach.
Tekst: (Kaj)




