Poruszające wspomnienie wojenne Kapitana „Sztubaka” ukazało się w „Wiadomościach” w grudniu 1999 roku. Antoni Biegun mieszkał w Domu Pogodnej Jesieni przy ul. Wysłouchów na os. Kurdwanów Nowy. Zmarł w 2001 r.
Wspomnienie kapitana ANTONIEGO BIEGUNA “SZTUBAKA”, legendarnego dowódcy oddziału Narodowych Sił Zbrojnych, więźnia gestapo, dowódcy udanego zamachu na przyjaciela Hitlera płk. Knuslinga (nr 7 leg. NSDAP), do marca 1947 walczył z okupantem sowieckim, w latach 1948-56 więzień w katowniach UB, pod koniec lat 70. działacz antykomunistycznego Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela, współzałożyciel NSZZ “Solidarność”, uhonorowany wieloma odznaczeniami – mieszkaniec os. Kurdwanów Nowy. Czytaj więcej
SYTUACJE
- Wokół 10-piętrowej „Perły Podkarpacia” hałaśliwie krążą jaskółki, jedna za drugą kręcą piruety, gonią się w zabawie czy ze strachu? Za muchami. Ale z nich piloci – szacunek! Nagle z rana usłyszałem znajomy ćwierk wróbla, przysiadł na balustradzie balkonu i rozglądał się wokół, lubię wróble i takie przebudzenia. Zadałem sobie głupie pytanie, w jakim on do mnie ćwierka języku? Zacząłem wysypywać mu pokruszony chleb, ale nie zauważyłem, aby przyleciał podziubać. Chleb wyłożyłem tak, aby gościowi zrobić fotkę, potem nawet kruszyłem na parapecie – nic z tego. Za to przyleciały gołębie. Z ptaków, oprócz drapieżników, które z auta trudno rozróżnić, widziałem dużo bocianów, chyba nawet więcej niż u nas.
INFORMATOR BIBLIOTEKI KRAKÓW. Już kiedyś o nim pisałem, wykładany jest w osiedlowych filiach, warto po niego sięgać. W listopadowym numerze wstępniak redaktor naczelnej Izabeli Ronkiewcz–Brągiel i wiele recenzji wydarzeń kulturalnych na mapie Krakowa, jak o 22. Międzynarodowych Targach Książki w Krakowie, o czym napisał Janusz M. Paluch, o warsztatach powstawania witraży, organizowanych przez Pracownię i Muzeum Witrażu przy al. Krasińskiego, pióra Małgorzaty Czerwiec-Dzierżymirskiej, o krakowskich śladach Józefa Piłsudskiego w ramach gry miejskiej „Od niepodległości do współczesności”, co zrelacjonowała Jolanta Oleksa, o konferencji naukowej „Polscy Ormianie w drodze do niepodległej Polski” Marii Mazur-Prokopiuk. Także o nowej siedzibie Muzeum Historii Fotografii w zrewitalizowanej Strzelnicy na Woli Justowskiej, o czym napisała Joanna Muniak, Anny Grychowskiej relacja z nekropolii na wileńskiej Rossie, i wiele innych. Są też recenzje książek, jak np. Józefa Dużyka o Włodzimierzu Tetmajerze opisała Joanna Muniak, ale też książek polecanych młodym czytelnikom, jak „Lalkarz z Krakowa” R.M. Romero, z rekomendacji Pauliny Knapik. Informator jest redagowany z pasją, a autorzy to pracownicy Biblioteki Kraków, którzy dobrze wiedzą o czym piszą. Wielka szkoda, że Informator Czytelniczo-Kulturalny ukazuje się w wersji czarno-białej. Wydaje się, że dyrekcję Biblioteki Kraków byłoby stać na pełny kolor. Czytaj więcej
Wybory samorządowe odbyły się w niedzielę 21 października, wybieraliśmy władze sejmików wojewódzkich, radnych powiatowych i gminnych, w tym radnych miast, prezydentów, burmistrzów i wójtów. Tym razem kadencja samorządu będzie trwała 5 lat.
W wyborach do sejmików wojewódzkich w skali całego kraju PiS zdobyło 254 mandaty, Koalicja Obywatelska – 194, PSL – 70, Bezpartyjni Samorządowcy – 15, SLD-Lewica Razem – 11. Czytaj więcej
TRUSKAWIEC
Malowniczo położony u podnóża Karpat, w dolinie Worotiszczy, w odległości 100 km od Lwowa i 8 km na południe od Drohobycza. Ok. 30 tys. mieszkańców, pełne turystów i kuracjuszy. Znane uzdrowisko, także o przedwojennej sławie, równe Krynicy Zdroju, również tu przyjeżdżali do wód, kurując co się da. Słynne z wielu wód zdrojowych, z Nafusią na czele. Miasto kontrastów, gdzie nowe wypiera stare, ale stare jakoś się tu broni. W krakowskich Swoszowicach jest „po sąsiedzku” ul. Truskawiecka. Czytaj więcej
Dnia 29 października 1918 r. krakowskie gazety doniosły o usunięciu władzy austriackiej w Czechach. Obszerniejsze informacje ukazały się w prasie następnego dnia. Wiadomość ta zelektryzowała porucznika Antoniego Stawarza, dowódcę plutonu ciężkich karabinów maszynowych w batalionie asystencyjnym 93. Pulku Piechoty. Udał się do legendarnego byłego dowódcy III Brygady Legionów pułkownika Bolesława Roi, od którego zażądał wydania rozkazu czynnego wystąpienia przeciwko Austriakom. Roja jednak odmówił. Można przypuszczać, że mając świadomość słabości własnej organizacji (dysponował tylko kilkoma oficerami) liczył na rozwiązanie polityczne, jakim miały być rozmowy prowadzone przez Polską Komisję Likwidacyjną z austriacką komendą miasta. W skład PKL wchodzili posłowie na sejm cesarski: Wincenty Witos (ludowiec), Ignacy Daszyński (socjalista) i Aleksander Skarbek (narodowy demokrata). Upadek Austro-Węgier był właściwie przesądzony. Pułkownik Roja miał objąć dowództwo nad wojskiem polskim w Małopolsce pod nieobecność Józefa Piłsudskiego, który był w tym czasie więziony w twierdzy w Magdeburgu. Czytaj więcej


