Graficzka komputerowa, projektantka stron www, adwokatka, lekarka – o takich karierach dla swoich córek myśli obecnie większość matek. Okazuje się jednak, że aspiracje nastolatek są nieco inne. Czytaj więcej
- Wiesz, pracuję teraz dla nowej firmy i większość w niej osób na stanowiskach i czynnych zawodowo ma chyba z 60 czy 70 lat – oznajmiła mi z lekkim niedowierzaniem koleżanka, obecnie zatrudniona w międzynarodowej korporacji. Nie ukrywam, że miło było mi to słyszeć, bo jestem gorącą zwolenniczką aktywności w każdym wieku i sama przekroczyłam już magiczne 40 lat. O tym, że świat jest coraz bardziej otwarty dla osób starszych, wiadomo nie od dziś. Pytanie tylko, kiedy w naszym kraju osoby 50 plus, będą doceniane na rynku pracy lub uwierzą, że mają dalej szansę na rozwój i zmianę?
Przy ul. Wielickiej, po stronie OBI stoi od lat żeliwny krzyż, upamiętniający hr. Wodzicką, która z tego wzniesienia lubiła patrzeć na swój ukochany Prokocim.
Ludwika z hrabiów Wielopolskich hr. Wodzicka była żoną Eliasza – pierwszego znanego właściciela Prokocimia. Na krzyżu inskrypcja. Na poziomej belce: „Na wieczną Pamiątkę”. Na belce pionowej: „Dla Ludwiki z Hr. Wielopolskich Hr. Wodzickiey”. Daty ani fundatora nie udaje się ustalić, mimo zachęt adresowanych do osób kompetentnych.
O krzyżu jako ciekawej pamiątce pisaliśmy parokrotnie zamieszczając zdjęcia z opłakanego stanu jego otoczenia. Tak wyglądała wymiana zdań w tej sprawie na Facebooku między redaktorem „Wiadomości” a dyrektorem ZZM Piotrem Kempfem Czytaj więcej
Wydobyty kamień położony jest między blokami przed placem zabaw. Napis na kamieniu: Czytaj więcej
Coraz to z ciebie, jako z drzazgi smolnej,
Wokoło lecą szmaty zapalone;
Gorejąc, nie wiesz, czy stawasz się wolny,
Czy to, co twoje, ma być zatracone.
Czy popiół tylko zostanie i zamęt,
Co idzie w przepaść z burzą? Czy zostanie
Na dnie popiołu gwiaździsty dyjament,
Wiekuistego zwycięstwa zaranie?…
Cyprian Kamil Norwid
Źródło: Tyrtej, Prolog, III (W pamiętniku)
[Tytuł od redakcji]
* * *
Ten słynny czterowiersz zapisany jako „Popiół i diament” posłużył Jerzemu Andrzejewskiemu za tytuł znanej książki, która przez lata była lekturą szkolną. Teraz już nie jest, książka okazała się fałszem, napisanym na zamówienie władz komunistycznych, a dla młodych umysłów miała być trucizną na sentymenty poakowskie. Nie stało się tak, mimo intencji władz.
Ten czterowiersz był moim mottem od czasów maturalnych, towarzyszył mi w chwilach, gdy trzeba było mobilizować siły do walki – o sprawy, idee, o siebie.
Jarosław Kajdański
Parlament RP ogłosił rok 2021 Rokiem Cypriana Kamila Norwida
Cyprian Kamil Norwid odwiedził Kraków w 1842 roku. Przyjechał prawdopodobnie dyliżansem, w towarzystwie przyjaciela Władysława Wężyka, także literata. Spędził tutaj około trzy tygodnie, a pobyt w Krakowie był tak naprawdę jego pożegnaniem z Polską. Resztę życia Norwid spędził już za granicą. Za życia nie został doceniony, ani zrozumiany. Dziś uznawany za czwartego wieszcza narodowego, zmarł osamotniony i chory w przytułku dla ubogich w Paryżu. Czytaj więcej
Kiedy wzięłam do ręki „Mój Kraków, mój Szczecin, moje Kresy” autorstwa Jarosława Kajdańskiego spodziewałam się czegoś w rodzaju kolejnej autobiografii, z historią Krakowa, Szczecina i Kresów w tle. Jestem mile zaskoczona, że moje oczekiwanie zupełnie się w tym przypadku nie sprawdziło. Czytaj więcej



