POTWÓR Z KREMLA („Wiadomości” – kwiecień 2014). Jak Europa mogła wyhodować na swoich obrzeżach takiego satrapę jak Putin? Gdzie jest współczesny Charlie Chaplin (autor „Dyktatora”), który miałby odwagę nakręcić prześmiewczy film o tym frustracie z Kremla. Scena, gdy mały chojrak pojawia się w wielkich wrotach, otwieranych tak, jakby za nimi miał nastąpić jakiś majestat – nadaje się na pierwszy kadr. I to jak wywala się rozciągnięty niczym płastuga na tym swoim imperatorskim, czerwonym dywanie. Świat zastyga w przerażaniu, co będzie dalej: umarł czy trzeba go będzie podnieść? Wstał sam, no to gieroj, co się kulom nie kłania (choć pokłonił się nisko swojemu dywanowi)… A jak to się zaczęło, w którym momencie narodził się tyran? To był wieloletni proces, w którym Europa znowu wzięła aktywno-pasywny udział. Bo jej się opłacało. Ukraiński Euromajdan popsuł tę „sielankę”. Po drodze była Czeczenia, Gruzja i Syria. Głaskanie potwora, podsuwanie prezentów, aby jak najdłużej zatrzymać go w kojcu, skończyło się. Teraz pokazał, co z niego wyrosło, chce coraz więcej i sam sobie to bierze. Czytaj więcej
Wojna putinowskiej Rosji przeciw niepodległej Ukrainie trwa od czasu aneksji Krymu w 2014 r. i powstania samozwańczych republik w Doniecku i Ługańsku, wtedy przy pomocy tzw. zielonych ludzików. Putin sprawdził, jak zareaguje Zachód, a szczególnie państwa: Niemcy, Francja i USA, które były akuszerami i gwarantami powstania państwa ukraińskiego i jego wystąpienia z rozpadającego się ZSRR w zamian za pozbycie się broni atomowej. Czytaj więcej
Rekordowo niskie stopy procentowe i rosnące ceny mieszkań sprawiły, że w 2021 r. Polacy bardzo chętnie zaciągali kredyty hipoteczne. Teraz, gdy inflacja skłoniła Radę Polityki Pieniężnej do zaostrzenia polityki pieniężnej, rosną comiesięczne raty i część kredytobiorców może mieć problem ze spłatą zaciągniętych kredytów. Tłumaczymy, jak wysokość stóp procentowych przekłada się na koszt zobowiązań i co można zrobić, by ten wpływ ograniczyć. Czytaj więcej
Sklepy obuwnicze nieustannie kuszą promocjami, a półki sklepowe i strony internetowe pełne są najróżniejszych modeli. Czy w tej sytuacji opłaca się jeszcze naprawiać stare buty? Tak! Chociażby po to, żeby mistrzowie w swoim fachu, tacy jak EUGENIUSZ PITALA z ul. Wolskiej na Kozłówce, mogli nadal wykonywać swój zawód. Czytaj więcej
Rozmowa z GRAŻYNĄ FIJAŁKOWSKĄ, autorką publikacji „Witraże w krakowskich obiektach sakralnych”, Radną Miasta Krakowa i Dzielnicy XII Bieżanów-Prokocim.
SYRENY. Lata 60. w Szczecinie były niespokojne. Nie tylko dlatego, że rządziły gangi, ale też ze względu na sytuację międzynarodową, jak kryzys kubański w 1961, gdy świat wstrzymał oddech przed wybuchem wojny atomowej. Chrzestny zrobił nam „nieśmiertelniki”, które, dzięki Bogu, nie trzeba było wykorzystać… Za to ćwiczono alarmy przeciwlotnicze bez uprzedzenia. Chyba to robiono w niedzielę, bo rodzice byli w domu, o tyle przynajmniej strachu było mniej. Mieszkaliśmy na Pogodnie, w blokach wokół szpitala przy Unii Lubelskiej, wybudowanych pod koniec lat 30. dla rodzin żołnierzy Luftwaffe. Syren w okolicy było sporo, jedna taka sterczała jak antena na kamienicy położonej najwyżej. Ona intonowała alarm i go kończyła. W ślad za nią podnosiły się trąby olbrzymich cielsk sąsiednich syren. Przygniatało mnie do ziemi, do dywanu to ich wycie: ogłuszające, wibrujące, przeraźliwe. Dopiero później poznałem, że syreny można słuchać w postawie zasadniczej, ale wcześniej uczono rodzajów alarmów. Czytaj więcej
26 lutego 1784 roku Cesarz Józef II nadał dla Podgórza prawa miejskie. Od tego czasu przez wiele, wiele lat było niezależnym i prężnie rozwijającym się miastem, z oddzielnymi władzami i coraz większą liczbą mieszkańców. Dopiero w 1915 r. zostało na stałe połączone z Krakowem.
Czytaj więcej



